2 maja 2010

między pudrem, a różem

- masz puder?, jak zwykle muszę go od ciebie pożyczyć, słuchaj, on jest naprawdę dobry, co?tak dobrze dzisiaj wygląda, że o reeety!
- powinnaś się go brać, skarbie, wiesz o tym zresztą
- macie róż?, o!, mogę trochę, prawda?
- słuchaj, wy znowu jesteście razem? Nie spodziewałam się go tutaj, znowu nic nie wiem!
- jak to? To już przecież kilka miesięcy, wróciliśmy do siebie w lutym!
- no tak, wy rozstajecie się na tydzień, a potem zawsze wracacie. Och, jasne, ty nigdy nie masz czasu, matura blablabla, ale mogłybyśmy raz na jakiś czas spotkać się na kawę. Razem od lutego? Bożeee, byłam w takim szoku!
- co to za perypetie?
- Och, to on mnie, wiesz, rzucił, a potem gdzieś spotkaliśmy się przypadkiem raz i drugi i potem no, wiesz, hm, no wiesz, co się stało, że znowu jesteśmy razem!
- ona akurat wie to najlepiej, kochana! Robiła ze swoim byłym to, czego nie powinna była robić!
- haha, i co znowu jesteście parą?
- och zgadnij, skoro jestem tu sama!
- dlaczego płakałaś? Wiesz, ja też kiedyś zawsze płakałam, jak tylko wypiłam odrobinę campari to łzy i szlochy, pamiętasz?
- masz na myśli sylwester?
- no tak, choćby sylwester. Ale to nic, nie przejmuj się i nie płacz już, bo zupełnie nie warto, obiecujesz? Widzisz, ja już nie płaczę, już od dawna. Naprawdę dawno nie płakałam, a kiedyś tylko wciąż i wciąż i gdziekolwiek wyszłam to zawsze tragedia. Obiecaj, że już nie będziesz płakać
- obiecuje, ale tak bardzo, och tak, bardzo no… on powinien do mnie wrócić!
- spotykacie się chociaż? Sprawa jest rozwojowa?
- tak, no spotkaliśmy się kilka razy, ale to nie jest to… wiesz, o co chodzi? Cudowny jest ten róż!
- jesteście gotowe? idziemy?

podsłuchane w damskiej łazience w piątkowy wieczór, w końcu kończymy liceum!

1 komentarz:

  1. haha NAJLEPSZA notka darl! <3
    ja już od dawna nie płaczę, wiesz?

    OdpowiedzUsuń