Każdego dnia to samo. Nieznośna powtarzalność i monotonia. Działam w systemie siedmiodniowym. Oczekuję różnorodności, a potem przychodzą wyrzuty sumienia. M jak maj. M jak matura.
Wmawiam sobie, że jeżeli się czymś zajmę, nie będę MYŚLEC, (bo w głębi serca marzę o słodkiej bezmyślności). Nic z tego, chociaż ON, kiedyś mi to wytłumaczył: „ po rozstaniu starałem się wyrzucić ciebie z głowy”. Chodzi o uwolnienie się od oceanu myśli, chodzi o prawo do niemyślenia. Przez ciężar myśli moja głowa waży tonę, nie mogę dłużej jej dźwigac. Kark boli mnie tak bardzo, kręgosłup wysiada.
Zajmuję głowę szkołą, zajmuję głowę lekturą. Nic z tego. Śledzę zdania, słowa, litera po literze, powoli, czytam nawet na głos! Nic z tego. Moje myśli prowadzą symultaniczny bieg dwutorowy.
Czuję się jak zabawkowy bączek. Wiruję, wiruję, wiruję bez końca, kręcę się w kółko, nieustannie i bez przerwy. Nie ma nawet chwili na zadyszkę. „STOP! Ja wysiadam!”.
Jednostka w systemie siedmiodniowym. Otwieram oczy i pierwsza myśl przestała mnie już zaskakiwać. Od rana do wieczora, przez 16 godzin mój mózg bombardują wspomnienia. Ich układ jest prosty i konsekwentny – przedpołudnie determinują wspomnienia najsłodsze, południe tworzą retoryczne pytania, wieczór to próba wyciągania wniosków z tych pamiątek, które bolą mnie najbardziej. Każdego dnia przeżywam miniony rok od nowa, każdego dnia odtwarzam w głowie film; jego bohaterów, czas i miejsce akcji znam doskonale. Na własne nieszczęście znam także zakończenie, które – jak przystało na romans – nie jest najszczęśliwsze.
Przecież nie ma, o czym Myślec. Przecież nie ma, czego przeżywać.
PS. „Twój Styl” proponuje artykuł o rozstaniach i powrotach – „Powtórka z miłości”. Tylko, że z trzech historii, jedna można nazwać względnie szczęśliwą. Powtórki przed maturą – doskonale, ale chyba jednak nie wszystkie…
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPowinnaś komuś wysłać linka na ten kawałek
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=LLs-JP5FGAg
Tylko sama się wsłuchaj w słowa i powiedz mi,że to właśnie nie tak...?